Śnieżka 

DCIM100GOPROGOPR0032.

Tym razem w dwudniową podróż wybraliśmy się do Karpacza. Naszym głównym celem było zdobycie Śnieżki. Zameldowaliśmy się w Hotelu Karpacz, który mieścił się przy głównej ulicy. Niestety, na szlak nie było tak blisko jak do centrum, więc aby zaoszczędzić czas, podjechaliśmy na parking nieopodal Hotelu Gołębiewskich i zostawiliśmy tam auto. Stamtąd do Świątyni Wang było około 10 minut.

_DSC0001_edited

Bajeczny widok z okna hotelu.

_DSC0002

Trochę niestandardowo, ale w naszym stylu w góry ruszyliśmy koło południa, gdzie większość wędrowców zaczynało już schodzić ze szczytu, aby zjeść pyszny górski obiad. Pogoda nam dopisała, było praktycznie słonecznie przez cały dzień, tylko  przy szczycie zaczęło się chmurzyć i trzeba było na chwilę założyć bluzy.

_DSC0003

Po drodze kilka straganów z oscypkami, goframi, frytkami, kebabami oraz sklepików z milionem pamiątek z Karkonoszy w postaci poduszek z owieczkami, łuków, ozdobnych lasek, kubków, dzwonków, oszukanych tablic rejestracyjnych z imionami i innych bezużytecznych przedmiotów.

_DSC0005

Do Świątyni Wang weszliśmy z biletem ulgowym za 5 zł. Było naprawdę warto. Wnętrza niestety nie można było fotografować (chyba, że po uiszczeniu dodatkowej opłaty). Całe święte miejsce zostało zbudowane na przełomie XII i XIII wieku nad norweskim jeziorem Vangsmjøsa i przeniesione w 1842 do Polski. Świątynia Wang uważana jest za najstarszy drewniany kościół w Polsce.

_DSC0006_editedDCIM100GOPROGOPR0037.

A to my, jeszcze niezmęczeni, przed przepiękną świątynią.

DCIM100GOPROGOPR0038._DSC0010_edited_DSC0013_edited

Wchodzimy na teren Karkonoskiego Parku Narodowego.

_DSC0015_editedDCIM100GOPROGOPR0043.

Niesamowite widoki towarzyszyły nam na całej trasie. W dodatku było bardzo mało turystów. W śród tych niewielu wędrowców najczęściej spotkać można było wesołych Czechów i polskich harcerzy.

DCIM100GOPROGOPR0049.

Pogoda idealna na chodzenie po górach.

_DSC0018_edited

Żółtym szlakiem dotarliśmy do Pielgrzymów na wysokości 1204 m n.p.m. Skały mają wysokość 25 metrów i według wielu są najpiękniejszymi w Karkonoszach. Nazwa pochodzi od legendarnych pielgrzymów-grzeszników, który niegdyś podążali tą trasą i zostali przemieni w skały.

20160723_145749_edited

Widok na Pielgrzymy.

_DSC0024_edited

Na pierwszym planie Czarek, a w tle długo wyczekiwane Słoneczniki.

_DSC0027_edited

Uwielbiam iść takimi wąskimi ścieżkami albo po deseczkach, z których tak łatwo jest się poślizgnąć lub coś upuścić i nie odzyskać. Wyglądają one tam magicznie.

DCIM100GOPROGOPR0055._DSC0028_edited

Czeski język nigdy nie przestanie śmieszyć.

_DSC0030_edited

Widok ze Słonecznika 1423 m n.p.m. To najbardziej widoczna skała w Karkonoszach.

_DSC0034_edited_DSC003820160723_154521_edited

Krótka przerwa na kanapki, zdjęcie i idziemy dalej.

_DSC0046_edited

Boski widok na Strzechę Akademicką.

_DSC0058

DCIM100GOPROGOPR0073.

20160723_160556_edited

DCIM100GOPROGOPR0075.

DSC_0073

Utopiony w bajecznej kosodrzewinie.

DSC_0075

Dalej podążamy szlakiem czerwonym i kierujemy się w kierunku naszego upragnionego celu. Godzina coraz późniejsza.

DSC_0076_edited_edited

DSC_0078

DSC_0079

DCIM100GOPROGOPR0076.

Przy takich krajobrazach nie trzeba nic mówić, wystarczy popatrzeć

DSC_0081

Śnieżka częściowo zachmurzona.

DCIM100GOPROGOPR0109.

20160723_183559_edited

DSC_0101_edited

Stromym, ale za to szybszym podejściem docieramy na szczyt! Godzina 19:30.

DSC_0103_edited

Na górze byliśmy praktycznie sami, jeszcze jakieś małżeństwo z dzieckiem, które zbierało śmieci po poprzednich turystach, którzy nie wiedzieli do czego służy śmietnik oddalony o pół metra. Generalnie ku naszemu zaskoczeniu Restauracja na Śnieżce była nieczynna. Podobno od listopada 2015 zamknęli do odwołania cały obiekt z powodu złego stanu technicznego.

DSC_0109_edited

DSC_0116_edited

Moje ulubione ujęcie, chyba mam słabość do lunet obserwacyjnych.

DCIM100GOPROGOPR0129.

DCIM100GOPROGOPR0134.

DSC_0120_edited

DCIM100GOPROGOPR0139.

Zaczęło się już robić chłodniej, więc kierowaliśmy się już ku zejściu.

20160723_192604

DCIM100GOPROGOPR0152.

Godzina 20 a my dopiero schodzimy. Półgodzinna przerwa w Dom Śląskim na skromną kolację i schodzimy dalej. Zeszliśmy do Karpacza Górnego w okolicach godziny 22:30. Było już totalnie ciemno. Następnym razem spać będziemy w schronisku, tylko nocleg zarezerwuje pół roku wcześniej. Tego dnia zrobiliśmy około 20 km. Byliśmy wykończeni.

DCIM100GOPROGOPR0167.

Kolejny dzień już był spokojniejszy. Nasze nogi musiały trochę odpocząć więc wybraliśmy się na tor saneczkowy Kolorowa. Było bardzo pochmurno i zapowiadał się deszcz. Zdążyliśmy zjechać na dwóch różnych torach. Zjazdy były dość tanie bo po 8 zł za osobę za jeden. Szczerze mówiąc spodziewaliśmy się wyższej kwoty. Jadąc trochę zmokliśmy, a po naszym zjeździe zamknęli tor na jakąś godzinę ze względu na pogodę. Jedynym minusem są zbyt małe odstępy między zjeżdżającymi pojazdami. Pomijając ten fakt to świetna zabawa.

DCIM100GOPROGOPR0198.

Później wybraliśmy się do Sandra Spa Karpacz na kręgle. Znajdowały się w podziemiach. Godzina gry kosztowała nas 40 zł. Zagraliśmy trzy rundy, poczułam słodki smak zwycięstwa i poszliśmy coś przekąsić.

IMG_2297

DCIM100GOPROGOPR0200.

Wiszące tarasy to bardzo sympatyczna restauracja, w której mieliśmy okazję zajadać się dewolajem ze szpinakiem i pysznymi dodatkami w towarzystwie niesamowitych widoków. W dodatku ceny adekwatne do jakości oraz bardzo uprzejma obsługa. Tam warto wpaść na obiad.

IMG_2302

Kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.

IMG_2306

Historyczna lodziarnia Sopelek była niestety zamknięta. Nie wiadomo czy tymczasowo czy już na stałe, niestety nie dowiedzieliśmy się. Podobno sam właściciel niezmiennie od 40 lat według stałej receptury produkował i sprzedawał tam najlepsze lody na Dolnym Śląsku, a uczniowie na koniec roku szkolnego za świadectwo z czerwonym paskiem dostawali 100% zniżki na lody.

IMG_2308

IMG_2313

Po niedługim spacerze po centrum Karpacza wracamy do Wrocławia. Wyjazd oceniam 10/10! Pogoda się udała, drugi dzień już trochę gorzej, ale na szczęście to pierwszego dnia wybraliśmy się w góry. Polecam wszystkim ruszanie w góry w okolicach południa, żeby uniknąć tłumów ludzi po drodze, a tym samym na zdjęciach.

IMG_2314

Kościół pomocniczy pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Dodaj komentarz