Majówka cz.1 #Liechtenstein #Milano #CinqueTerre

GOPR0372_edited

W podróż do Włoch postanowiliśmy wyruszyć 28 kwietnia w pięć osób, czyli dwa dni przed wielkim startem Auto Stop Race. Mieliśmy jechać z samego rana, ale nie miało to najmniejszego sensu, ponieważ i tak pierwszą noc mieliśmy spędzić w Liechtensteinie w aucie. Po pierwsze z powodu pogody, zero stopni w nocy.  A po drugie nie mogłam znaleźć żadnego noclegu w normalnych cenach. Camping odpadał, bo pod namiotem w takiej temperaturze i tak byśmy zmarzli.

GOPR0054_edited

Do Liechtensteinu przyjechaliśmy około północy. Przejechaliśmy 1000 km w 11 godzin z dwoma świetnymi kierowcami Czarkiem i Michałem 🙂

GOPR0180_edited

Pobudka z samego rana. Obudziły nas takie widoki. Spanie w aucie nie należało do najwygodniejszych, ale było w miarę ciepło, bezpiecznie i za darmo!

20160429_114201_edited

Słońce świeciło praktycznie cały czas, ale nadal było zimno, bo około 9 stopni.

IMG_1491_edited

Zatrzymaliśmy się w Vaduz – stolicy Liechtensteinu. Wybraliśmy się na zamek. Nie było tam praktycznie nikogo oprócz nas. Zero turystów, idealnie.

GOPR0084_editedGOPR0081_editedIMG_15021_editedGOPR0094_editedIMG_1492_editedGOPR0097_editedIMG_1494_edited

Zamek Schloss Vaduz powstał w XII wieku i jest rezydencją książąt Liechtensteinu. Nie jest  niestety otwarty dla zwiedzających. Na tle Alp wygląda majestatycznie. Mogłabym tam siedzieć cały dzień.

IMG_1502_edited

 

IMG_1489_edited

Potem przeszliśmy się jeszcze po mieście i wróciliśmy na parking, na którym udało się nam zaparkować za darmo. Bardzo uprzejma Pani w sklepie z ubraniami pożyczyła nam 2 franki szwajcarskie, bo tej waluty akurat nie wzięliśmy.

GOPR0183_edited

Koło godziny 14 pojechaliśmy dalej. Kierunek: Mediolan. Jak widać, temperatura minusowa. Śnieg po kolana. I tak przez 2 godziny drogi.

20160429_154618_edited

Przekraczamy granicę szwajcarsko-włoską!

IMG_1513_edited

Do Mediolanu dojechaliśmy na godzinę 20. Zameldowaliśmy się w hotelu, obok którego udało nam się zaparkować, oczywiście  za darmo. Co ciekawe, w naszym pokoju znajdował się prysznic, w samym rogu. Bez żadnych zasłon, sama kabina. Nie wiem co twórca hotelu miał na myśli. Oczywiście była jeszcze osobna toaleta, na szczęście. W końcu noc w wygodnych łóżkach. Z samego rana wstaliśmy, spakowaliśmy się i poszliśmy na śniadanie czyli croissant z kawką.My, dziewczyny byłyśmy w siódmym niebie, chłopaki musieli jeszcze zjeść drugie śniadanie.

Milano (45)

Nocleg kosztował nas 11 Euro od osoby. Byliśmy dosyć blisko centrum więc trafiło nam się. Standard hotelu jednogwiazdkowego.

Milano (1)

Milano (48)

Piazza del Duomo

Milano (47)

Katedra Narodzin św. Marii w Mediolanie

Milano (40)Milano (28)Milano (41)

Galeria Wiktora Emmanuela II

Milano (39)Milano (36)

Wewnątrz galerii znajdują się najbardziej ekskluzywne butiki słynnych projektantów mody i nie tylko. Jest tam również kilka luksusowych kawiarni. Oprócz tego, że było tam mnóstwo turystów, znajdowali się również nachalni sprzedawcy selfie-sticków i innych gadgetów. Tego niestety nie unikniesz w dużych, typowo turystycznych miastach.

Milano (37)Milano (22)Milano (43)Milano (42)Milano (35)Milano (29)Milano (33)Milano (38)

Zamek Sforzów w Mediolanie

Milano (44)Milano (34)Milano (27)Milano (26)

W Mediolanie, przy każdej klatce, bramie wejściowej były takie oto domofony. Nie ważne jak brzydki byłby budynek.

Milano (25)Milano (24)Milano (32)

Pizza za 5 Euro. Szybko, smacznie i tanio. Umieraliśmy z głodu, a była godzina 14, czyli czas sjesty. Na szczęście tutaj było jeszcze otwarte.

Milano (23)Milano (31)

Iza – nasz przewodnik  po Mediolanie.

Milano (23)

W międzyczasie byliśmy w supermarkecie, w którym znajdowały się taki oto czytniki cen. Jak się okazało mają one drugie zastosowanie, jakim jest szybsza płatność. Po skasowaniu przez siebie wszystkich produktów z koszyka, podchodzisz od razu do kasy i płacisz. Szybka akcja. Bardzo przyspiesza i ułatwia włochom życie. U nas w Polsce to by nie przeszło, połowa produktów z wózka nie byłaby zeskanowana. Jednak nie każdy może wejść do marketu i wziąć sobie taki skaner, musi mieć kartę stałego klienta. Bardzo fajnie to sobie wymyślili, prawda?

Cinque Terre (15)

Autogrille to najlepsze ,co mogło powstać we Włoszech.  Najlepsze jest to, że to tylko sieć sklepów przy stacjach benzynowych, ponieważ swoich (jeszcze) nie posiadają. Pisałam już o nich dwa lata temu jak byliśmy w Italii. Przy drogach pojawiają się bardzo często, nie tylko na płatnych autostradach. Można za darmo skorzystać z toalet lub prysznica, jeśli akurat takowy jest. Pyszna kawa z rogalikiem w cywilizowanej cenie jak na stację. Dostęp do internetu jest na większości stacji, ale czasem ograniczony.

Cinque Terre (13)

Malutkie Nutelle. Dlaczego to jest takie drogie?

Cinque Terre (14)

Z Mediolanu wyruszyliśmy koło 21 i koło północy byliśmy w Levanto, gdzie spaliśmy na parkingu, w aucie. Powtórka z rozrywki. Parking za darmo był do godziny 8 rano, dlatego równo o tej godzinie wstaliśmy i zobaczyliśmy taki oto powyższy widoczek. W nocy jak parkowaliśmy, było ciemno i nie byliśmy świadomi, tego co zobaczymy jak wyjdzie słońce. Po wartościowym śniadaniu, które mieliśmy jeszcze z Polski pojechaliśmy w kierunku Cinque Terre, do La Spezii, z której już dalej poruszaliśmy się pociągiem.

DCIM100GOPROGOPR0315.

W La Spezia chwilkę błądziliśmy i wylądowaliśmy na stacji kolejowej, przez nikogo nieuczęszczanej. Musieliśmy szybko wrócić się do centrum miasteczka, na główną stację kolejową i kupić bilet na cały dzień do parku i na pociąg za 12 Euro. Po raz kolejny udało się znaleźć darmowy parking. Okazało się, że w dniu 1 maja, z okazji Święta Pracy większość parkingów jest za darmo. Bardzo ucieszyła nas ta wiadomość.

DCIM100GOPROGOPR0317.

Cinque Terre to pięć wiosek: Monterosso, Vernazza, Riomaggiore, Corniglia i Manarola. Są one położone obok siebie. Dostać się tam można zarówno autem jak i pociągiem, natomiast autem jest to bardzo droga wycieczka. Pomijając już ceny parkingów to jest tam chwilowo dosyć stromo i niebezpiecznie. Mnóstwo zakrętów. Może i jest to krótka trasa, ale bardzo czasochłonna. Dlatego my już na terenie Parku Narodowego Cinque Terre poruszaliśmy się pociągiem, który kursował około co 30 min. Pierwszym przystankiem była miejscowość Monterosso.

DCIM100GOPROGOPR0335.Cinque Terre (17)

Skała będąca symbolem miasta. Kilka odważnych śmiałków, których cienie widać na zdjęciu, zdecydowało się wspiąć na ten wierzchołek. Jak, nie wiem. Bardzo niebezpiecznie, ale pewnie zdjęcie mają dobre.

Cinque Terre (16)Cinque Terre (19)Cinque Terre (18)

Następnie pojechaliśmy kilka kilometrów dalej do Vernazzy.

Cinque Terre (12)Cinque Terre (20)

Cinque Terre leżące wzdłuż wybrzeża liguryjskiego należy do listy światowego dziedzictwa UNESCO. W roku 2011, stosunkowo niedawno, właśnie tam miała miejsce lawina błotna. Najbardziej ze wszystkich miasteczek ucierpiała najbardziej właśnie Vernazza. Głównie budynki oraz mnóstwo łodzi/jachtów. Zepsuta została nawet linia kolejowa. Aktualnie powiedziałabym, że nawet nie było tego widać. W przeciągu 5 lat większość budynków była odnowiona.

Cinque Terre (11)DCIM100GOPROGOPR0453.

Tutaj spędziliśmy chyba najwięcej czasu. Próbowaliśmy zrobić zdjęcia z falą, co nie należało do najłatwiejszych zadań. Chodziliśmy między wąskimi uliczkami, ogrzewaliśmy się i opalaliśmy się w promieniach gorącego słońca.

Cinque Terre (7)Cinque Terre (21)

Trzecim przystankiem była Corniglia, w której zatrzymaliśmy się tylko na chwilkę. Było już trochę późno a najbardziej chcieliśmy zobaczyć Manarolę i te kolorowe budynki na tle wzgórza.

Cinque Terre (23)Cinque Terre (9)Cinque Terre (22)

Manarola. Tutaj planowałam przyjechać już od dwóch lat. To było jedno z moich małych marzeń, które właśnie się spełniło. Te malownicze mieszkania Włochów która zapierają dech w  piersiach są po prostu urocze. Mogłabym na nie patrzeć przez caaaały dzień.

Cinque Terre (6)Cinque Terre (27)

W Manaroli turystów już prawie nie było. Może dlatego, że robiło się już późno. Ale zupełnie mnie to nie zmartwiło. Moje ulubione miasteczko Cinque Terre.

Cinque Terre (30)

Uwielbiam włoskie klimaty. Te urocze knajpki, kawiarnie, pizzerie. Żyć, nie umierać.

Cinque Terre (32)Cinque Terre (25)Cinque Terre (29)

To trzeba zobaczyć na własne oczy. Może kolory farb już nie są tak intensywne jak kilkanaście lat temu, ale nadal robi to olbrzymie wrażenie. Chociażby dlatego, że tak duża ilość budynków znajduje się na tak małej powierzchni i to w dodatku nie płaskiej.

Cinque Terre (24)Cinque Terre (8)Cinque Terre (10)DCIM100GOPROGOPR0479.

Byliśmy już tak głodni po całym dniu chodzenia, że naszła nas ochotę na Margheritę, tym razem za 6 Euro. Była pyszna!

Cinque Terre (26)

Ostatnim miasteczkiem było Riomaggiore, ale tam już nie dotarliśmy bo było ciemno i za dużo byśmy już nie zobaczyli. Poza tym robiło się już chłodniej.

Cinque Terre (31)

Już za tydzień druga porcja zdjęć i  ciąg dalszy relacji!

4 Comments

  1. Pingback: 7 PORAD NIEZBĘDNYCH NA AUTOSTOPRACE 2017 – Kate Traveller – Blog o tematyce podróżniczej

  2. Pingback: 7 porad niezbędnych na Auto Stop Race 2017 - Kate Traveller

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *